wtorek, 3 grudnia 2013

smalec domowy - receptura babuni


DOMOWY SMALEC - taki jak babcia wytapiała; taki ze słoninki ze skwarkami; cudownie pachnący; z dodatkiem cebuli i winnych jabłek.
Pajda wiejskiego chleba z chrupiącą, trzeszczącą skórką posmarowana takim smalcem babuni - POEZJA :)
Do tego jeszcze domowe, kiszone ogórki koprem pachnące i kubek z gorącą herbatą. Któż nie wraca myślami w takiej chwili do babcinego domu ?  :) 
I zrobił się wpis sentymentalny :):)


Tak oficjalnie to nikt się nie przyznaje, że piętkę ze smalcem chętnie by zjadł w zimny, jesienny dzień. O słabości do kuchni molekularnej jakoś tak łatwiej towarzysko się opowiada :):) 
Ale ja się przyznaję - ja czasem lubię zjeść kromkę z domowym smalcem :) Z doświadczenia wiem, że nawet na eleganckich przyjęciach stolik w wiejskim stylu, na którym królują swojskie wędliny, smalec, wiejskie chleby i domowe przetwory cieszy się zawsze ogromną popularnością gości niezależnie od tego w jak wytwornych kreacjach przyszli :)
A że złota polska jesień skończyła się już i teraz jak nas nie przewieje to nas na pewno przemrozi - to w taką pogodę można sobie czasem pozwolić na bardziej kaloryczne przysmaki :)
























DOMOWY SMALEC Z DODATKIEM CEBULI, JABŁEK I CZOSNKU

SKŁADNIKI :

* 0,5 kg słonina 
* 1 duża cebula 
* 1 duże kwaśne jabłko / najlepiej szara reneta /
* 3 ząbki czosnku
* 3 łyżki mleka
* sól do smaku / ja dodałam 1/4 łyżeczki /
* szczypta majeranku
* 100 g wędzonego boczku / opcjonalnie /


WYKONANIE :

* Słoninę kroimy w drobną kostkę i wrzucamy do rondla.
Mieszając co jakiś czas powoli, na małym ogniu wytapiamy słoninę. Potrwa to około 20 minut. Skwarki mają pozostać jasne.
To chwila, w której możemy dodać drobno pokrojony  wędzony boczek lub jałowcową kiełbasę / nie jest to konieczny dodatek /


* Cebulę i kwaśne, obrane jabłko kroję w kostkę.
* Obieram ząbki czosnku ze skórki. 
* Smalec doprawiamy solą i majerankiem. 

Gdy słonina już się stopi dodajemy po kolei cebulę i jabłka. Nasz smalec zaczyna wtedy bardzo kipieć. Dodajemy zgnieciony w wyciskarce czosnek i wlewamy 3 łyżki mleka (sprawi ono, że smalec będzie bardziej aksamitny w smaku i nabierze białego koloru po zastygnięciu). Zdejmujemy rondel z ognia. 

Lekko przestudzony smalec przelewamy do słoików i odstawiamy w zimne miejsce do zastygnięcia.

96 komentarzy:

  1. Ja się przyznaję, zjadłabym nie tylko piętkę ale i kilka kromek z takim smalcem, toż to niebo w gębie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się ograniczać / nie zawsze się mi udaje /:):)

      Usuń
    2. Wpadłam na przepis bo właśnie mi się zachciało smalczyku i będę robić.I osobiście uwielbiam.Stół staropolski również

      Usuń
    3. miałam niedawno dużą imprezę (ok 40 osób) i wpadłam na pomysł że zrobimy wiejski stół, ze smalczykiem, ogórkami, boczkiem, kiełbaską, kaszanką, szyneczką i oczywiście samogonem! wszystko swojskie. a największym powodzeniem cieszył się właśnie smalczyk- prawie wszyscy pytali czy dostaną na wynos (a smalczyk robiłam właśnie z tego przepisu). tak że dziękuję zz przepis i polecam jak najbardziej.

      Usuń
  2. muszę zrobić, zapisuję przepis!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, ten smalec naprawdę pyszny wychdzi

      Usuń
  3. Ach Kochana ! Moi domownicy i goście dają się pokroić za taki smalcyk. I choć najbardziej rzeczywiście pasuje do jesienno - zimowych wieczorów, to nawet na letnich uroczystościach / zakrapianych / cieszy się powodzeniem. Ja do swojego daję jeszcze suszonego grzybka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suszone grzybki do smalczyku ? Muszę wypróbować ! Aromat musi być cudowny !!!

      Usuń
  4. I ja się przyznaję, robimy, jemy i uwielbiamy:-) A skwarek czasami odkładam i robię ciasteczka:-) Moja babcia zawsze nas nimi raczyła na święta:-) Buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzena, ja znam takie ciastka z dodatkiem skwarek ! Moja babcia też takie robiła - kruche ciasteczka z dodatkiem skwarek robione przy użyciu maszynki do mielenia z nakładką o różnych kształtach :) UWIELBIAŁAM JE W DZIECIŃSTWIE. Mam jeszcze tę nakładkę na maszynkę do mielenia tylko już samej maszynki nie posiadam :)

      Usuń
  5. Bez fałszywego wstydu przyznaję się,że to właśnie kuchnia molekularna jest mi obca, a pajda chleba ze świeżutkim smalcem jak najbardziej bliska. Kocham polskie smaki i takie proste propozycje o każdej porze roku.
    Zdjęcia cudownie smaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka pajda chleba z chrupiącą skórką z domowym smalcem - bezcenne :)
      Lubimy do tych tradycji polskiej kuchni sięgać.

      Usuń
    2. Serio dobre.Pycha.😀😀

      Usuń
    3. Pycha uwielbiam.😀😀😀😀

      Usuń
  6. ale mi apetytu narobiłaś, Kochana!:) muszę męża poprosić o zrobienie-dawno nie było a zima sprzyja takim smakom:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy robi się zimno zawsze przychodzi nam ochota na takie tradycyjne specjały i nie liczymy wtedy kalorii :)

      Usuń
  7. w naszym rodzinnym przepisie nie ma jabłek, wiem, że to bardzo popularne ale nie ma, nawet takiego nie próbowałam nigdy :) ciekawa jestem bardzo tego!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć, żeby jabłka były w smalcu szczególnie mocno wyczuwalne jednak ich dodatek sprawia , że smak staje się ciekawszy.

      Usuń
  8. Marzę o takiej kromeczce... Wygląda przepysznie i nie mam najmniejszych wątpliwości, że taki jest... "Nie moje kuchnia", ale nabrałam chęci na ten rarytas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie mogłabym Arniko powiedzieć , że smalec to też "nie moja kuchnia" a jednak czasem nachodzi mnie ochota na taka kromeczkę :)

      Usuń
  9. Ja dopiero niedawno przekonałam się do smalcu - muszę zrobić kiedyś taki pyszny domowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego "sklepowego" przyznaję się , że nie jadam - nie mam więc porównania. Zapewniam jedynie , że smalec z tego przepisu smakuje wspaniale.

      Usuń
  10. właśnie zrobiłam wg Twojego przepisu , akurat miałam słoninę :) Zastyga ! Twój wyglądał tak pysznie ,że nie mogłam się opanować , ha ha ha ! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie smakować :)

      Usuń
  11. U mnie jabłka i cebulka zawsze są, za to nigdy nie robiłam z dodatkiem mleka. Chyba trzeba spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w naszej rodzinnej recepturze dodatek odrobiny mleka jest obowiązkowy :)

      Usuń
  12. ale się rozmarzyłam :) u mnie właśnie smalcem zajmuje się moja mama, dogląda i pilnuje, ja póki co tylko zjadam, może kiedyś zrobię sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że mamy są dla nas skarbnicą wiedzy i doświadczenia :)

      Usuń
  13. osobiście nie przepadam, ale rodzice kochają i dawno nie robili. ja chyba w ogóle rzadko wracam do tych takich tradycyjnych smaków, chyba że jest to coś co bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie czasem tak najdzie, że muszę do korzeni naszej kuchni sięgnąć :)

      Usuń
  14. Ja tam sie przyznaje, ze tez smalec wcinam;-), i swojski, ktory robi moja mama jest najlepszy. Z jablkiem nigdy nie jadlam, ale przy nastepnej okazji podpowiem mamie by dodala:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My bardzo ten dodatek winnych jabłek lubimy. Szczerze polecam :)

      Usuń
  15. Na pewno skorzystam z przepisu
    Smalec domowy, uwielbiam a jak jeszcze do tego ogoreczk kiszonu, to juz niebo w gebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ogóreczkiem w domu kiszonym kromka ze smalcem smakuje bosko ! :)

      Usuń
  16. I ja schudłam 40 kg! A tu TAKIE przepisy! Chyba Was nie będę lubić! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 40 kg - GRATULUJĘ silnej woli i wytrwałości !
      Jeśli tu zajrzysz ponownie, napisz proszę do mnie na maila o swoich doświadczeniach z odchudzaniem i o tym jaka dietę stosowałaś.
      A smalczyku nie ruszaj, bo po łapkach dostaniesz ! :):)

      Usuń
  17. Przyznaję bez bicia, uwielbiam smalczyk właśnie z takim zestawem jak piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu można takiej pokusie ulec :)

      Usuń
  18. Ale smaki, toż to katorga dla zmysłów ! Idę do lodówki po piwo aby zgłuszyć ślinianki bo zaraz ekspoloduję.
    Jutro biorę się za wytop na małym piecu, już czuję jak w żyłach cholesterol zaciera rączki hi hi.
    Pozdrawiam Smakoszy
    Zgred

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że cholesterol jeszcze silniej rączki zaciera gdy jemy produkty z dodatkiem tłuszczów utwardzanych, a mamy je wszędzie od margaryn śniadaniowych zaczynając na słodyczach kończąc
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. Czytalam niedawno w internecie , ze smalec nie szkodzi na cholesterol , az mi sie nie chce w to wierzyc , dziwne , prawda ?....ze nie szkodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdania uczonych są podzielone :):)
      Znam osoby w sędziwym wieku, które całe życie nie unikały ani masła, ani słoniny i poziom cholesterolu we krwi maja w normie; znam też osoby młode / około 30-tki / które już mają z cholesterolem problem mimo,że ani smalcu, ani masła, ani śmietany nie jadają

      Usuń
    2. Wniosek nasuwa się sam;))

      Usuń
  20. własnie ide topic slonine na smalec , ja dodaje jabluszko i cebulke , pyszne !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj dodać też troszkę czosnku - smak będzie bardziej wyrazisty

      Usuń
  21. 7 rano za 30 minut otwierają mięsny po nocce w pracy zasuwam po składniki i świeżutki chlebek pozdrawiam weekendowiczów i dziękuje za jasny i zrozumiały przepis :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztof, czyżbyś w godzinach pracy internet przeglądał ? ;):):)
      Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci, żebyś jeszcze dziś świeżą, chrupiącą pajdę chleba mógł smalcem posmarować :)

      Usuń
  22. Proponuję spróbować kiedyś zamiast jabłek, dodać suszone śliwki albo morele. Pyszota.

    OdpowiedzUsuń
  23. mam 66 lat, taki . smalec jadam "od urodzenia", skwareczki na chlebku w zupie.
    cholesterol w normie.

    OdpowiedzUsuń
  24. boczek wędzony-ale jaki- surowy czy gotowany?

    OdpowiedzUsuń
  25. Kilka dodatkowych info na temat smalcu. Nie dajcie sie zwiesc ze smalec wieprzowy jest jakos specjalnie szkodliwy bo to bzdura. Jako inzynier branzy zywieniowej, mowie wszem i wobec ze w porownaniu do tego co dodaje sie dzis do wedlin w sklepach, smalczyk jest idealny. Koncerny zywnosciowe dodaja smalec pod innymi nazwami do wielu produktow. Organizm zdrowego czlowieka potrzebuje tluszczu, i to calkiem sporo. Inaczej rzecz ma sie z cukrem. Jesli kochacie siebie i swoje rodziny to trzymajacie sie od tego wszechobecnego swinstwa z daleka. Cala przetworzona zywnosc opiera sie na roznego gatunku cukrach i olejach modyfikowanych genetycznie. Ja do smalcu dodaje jeszcze drobno siekany ogoor kiszony oraz podsmazana karkowke. Sprobujcie i juz nigdy nie spojrzycie na to dzadostwo ze sklepow.

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziś pierwszy raz jadłam smalec. Jestem w ciąży i baaaardzo mi się zachciało . Ile słoiczków wychodzi z tych proporcji?

    OdpowiedzUsuń
  27. Pychotka,dziś właśnie robiłam,Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie smaze.....hihihi!
      juz pachnie, bo wlozylech jeboczek! wedzony!
      cebulka stoi w kolejce z czosnkiem,, majeranek tyz, ale co do mleka mom wontpliwosci, niy mozna ajfach trocha biera?

      Usuń
  28. robię smalec już od kilku lat ,ale ostatnio coś mi nie wychodzi .Jest niby OK ale nie za bardzo twardnieje nie wiem czemu ....ktoś wie czemu?????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli dodajesz jabłko zrób to juz po zakończeniu smażenia, przyczyną moze być sok uwalniany z jabłka.

      Usuń
  29. a jak dlugo moze stac taki smalec w lodowce??? bo wiadomo cebulka jablko to dlugo nie nalezy prosze o odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cebula i jabłko zatopione są w tłuszczu i nim przykryte, to jeden ze sposobów konserwacji produktów spożywczych - nie zepsują się wiec szybko.
      Smalec może stać długo, zwłaszcza jeśli gorący przelejesz do wyparzonych słoików, zakręcisz i po przestudzeniu schowasz do lodówki. Przyznaję się jednak , że nigdy nie robiłam eksperymentu ile może postać maksymalnie zanim się zepsuje - u nas w domu szybko znika :)

      Usuń
  30. O przepraszam do smalcu nie potrzebny jest boczek ! Pozdro 600 !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzeba czy nie - rzecz gustu :)
      Ci którzy lubią smalec "na bogato" dodają do niego w ostatniej chwili przygotowywania pokrojoną kiełbasę lub wędzony boczek.
      Ja tak nie lubię, więc nie dodaję, ale dla zwolenników takiej wypasionej wersji podałam wędzony boczek jako SKŁADNIK OPCJONALNY.

      Usuń
    2. Ja lubię z chlebkiem świeżym poezja smaku 👌😉

      Usuń
  31. Dzisiaj zrobiłem Twój smalec, rano upiekłem chleb, połączenie jednego i drugiego jest obłędne :)

    Wielkie dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Łukasz, strasznie przyjemnie jest przeczytać taki komentarz jak Twój gdy wróci się do domu po całym dniu gotowania dla Krakowian na Rynku Głównym podczas Wigilijnego Małopolskiego Smaku :)

      Usuń
  32. Dzien dobry, ja wlasnie skonczylam robic moj smalcuszek z 2,5 kilograma podwedzanej sloninki, dlatego darowalam sobie juz ten wedzony boczek. Dodalam do wytopionej sloninki 2 duze jabluszka, 4 duze cebulki (posiekane drobno) majeranek, sol i pieprz do smaku. Wszystko przelalam do ladnych plastikowych pojemniczkow (smalczyk robie dla kilkunastu osob:) gdy zaczal tezec posypalam na wierzchu odrobina zielonego lubczyku. Wyglada oblednie i takowoz smakuje. Warto pielegnowac tradycje! P.S. A przy okazji chcialabym wszystkich uswiadomic, ze sam tluszcz spozywany bez weglowodanow (chlebek:) nie tylko pomaga wytapiac nasz wlasny tluszczyk, ale jeszcze wspomaga nasza metabolike. Niestety, samego smalczyka nie bede jadla, wiec lacze z weglowodanami, i mam gdzies kalorie:) Nasi pradziadkowie i ojcowie jedli smalczyk codziennie i byli zdrowi jak tury, a my mozemy sobie raz na jakis czas sprawic troszke przyjemnosci dla podniebiena. Pozdrawiam wszystkich smalczykowych lasuchow :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie zakończyłem i już nie mogę się doczekać jaki jest smak. Korniszonki oczywiście też są. Dziękuję za przepis i pozdrawiam :-D

    OdpowiedzUsuń
  34. a czy słoninę można zmielić w maszynce czy trzeba kroić w kostkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłam ze zmieloną przez grube sitko słoniną i wyszedł pyszny, super przepis i polecam wszystkim. Mniammmmm

      Usuń
  35. właśnie skończyłam robić smalec, zapach jest obłędny - nie wytrzymałam ukroiłam kromę chleba i wytarłam nią garnek:-). Pod tym przepisem podpisuję się obiema rękami i nogami.

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja właśnie kończę topić dodaje jeszcze trochę nazbieranej w zamrażalniku kiełbaski ten zapach smalczyku po prostu rewelacja,czuje sie jak mała dziewczynka bawiaca sie na podwórku i z okna kuchni wydobywał sie taki zapach gdy mama pichciła w kuchni:)))))

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyprubowałam, teraz czekam aż wystygnie żeby spróbować :) mam nadzieje, że będzie pyszny :) dziekuje za przepis ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też jesteśmy w trakcie robienia,idą upały co prawda,ale smalczyk jest dobry na wszystko,do tego ogórasek własnej roboty.....mmmniam

      Usuń
  38. Robiłem smalec po raz trzeci. Wyszedł jeszcze smacniejszy niz poprzerzdnie z jednym wyjątkiem - skwarki są jak kawałki gumy :( pierwszy raz mi się to zdażyło. Ma ktoś pomysł czemu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze troche za krotko topiles slonine, im dluzej na patelni tym bardziej chrupiace, :)

      Usuń
  39. Zrobiłam..pierwszy raz dodałam mleko...i polecam..

    OdpowiedzUsuń
  40. Super pomysł na zrobienie własnego smalcu. Właśnie taki domowy jest znacznie lepszy niż ze sklepu, wiemy co tam jest i jakiej jakości. Sama także robię samemu ma różne sposoby, można dodawać do niego zioła jak najbardziej aby wzbogacić smak. Także można łatwo go zrobić w ten sposób www.open-youweb.com/jak-zrobic-domowy-smalec Podobno można też dodawać skórkę pomarańczy lub cytryny, utartą aby nadała aromatu, ale nie próbowałam jeszcze samemu, a może ktoś z pozostałych tak robił?

    OdpowiedzUsuń
  41. Zrobiłam,ale niestety po dodaniu jabłka skwarki z chrupiących(sprawdzałam) stukających o brzeg garnka-zrobiły się miękkie:( na szczęście na smak wpływu to większego nie ma

    OdpowiedzUsuń
  42. Kiedy dodajemy majeranek i sól , jak słonina sie jeszcze topi?

    OdpowiedzUsuń
  43. Mamy jutro spotkanie ze znajomymi przy ognisku z końmi w tle. Pomyślałam, że zrobię z tej okazji smalec i upiekę chleb. Smalec będę robić pierwszy raz i skorzystam właśnie z Twojego przepisu. Bardzo dziękuję, fantastyczny blog. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja się dzisiaj skusiłam. Zeszło mi 2 godziny, ale przyznam, że wszystko kroiłam na bardzo, bardzo drobne kawałeczki, więc pewnie dlatego. Nie dodałam mleka i czosnku, ale i tak wyszło przepysznie, bo zanim dodałam boczek z cebulką do smalcu, do je solidnie podsmażyłam na patelni :)

    OdpowiedzUsuń
  45. mleko dodawać jak smalec przestygnie nie w czasie smażenia bo wykipi.

    OdpowiedzUsuń
  46. W dniu 10.12.2015 r. wytopiłem smalec wg. powyższej receptury. Jest przepyszny. Poezja !!!!!!!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile słoiczków wychodzi?
      A czy jabłko rozgotowuje się na papkę?

      Usuń
  47. ludzie toc to smalec najprostsza rzecz... i tyle kobiet? ja sie nigdzie nie uczylem nie edukowalem ale takie cos to ja wiem z przymknieciem oka... Co do przepisu dodam ze w zaleznosci od ilosci... lekko opalona cebula pasuja jak bym cyk cyk...

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  49. A ile czasu taki smalec w słoiku można przechowywać ?

    OdpowiedzUsuń
  50. robiłem , naprawdę zaje.isty

    OdpowiedzUsuń
  51. Lol dwa tygodnie!!!!!!!!!!!!!😮

    OdpowiedzUsuń
  52. Uwielbiam smalec, ale nigdy nie dodaję nic poza cebulą, bo boję się że nie będzie taki dobry. W końcu jednak muszę spróbować...Lubię skwarki z wierzchu chrupiące, a w środku miękkie i żeby osiągnąć taki efekt, smażę na sporym ogniu do lekkiego zróżowienia, troszkę zmniejszam ogień, dodaję cebulę i smażę do momentu kiedy jest zupełnie szklista i zaczyna się rumienić.

    OdpowiedzUsuń
  53. Nasz studio fotograficzne mojabudka.pl wiele razy gości na przyjęciach i tych weselnych jak i domowych i potwierdzamy słowa autora, smalec gości na stołach nie tylko tych biedniejszych ale i również tych bogatych. Jako że mamy taką pracę, wiele już smalcu zjedliśmy ale po przygotowaniu tego smalcu z jabłkami musimy przyznać ze lepszego nie jedliśmy. Po prostu bomba w ustach. Gratulujemy autorowi i czekamy na więcej takich przepisów kulinarnych

    OdpowiedzUsuń
  54. W 2017 też smakuje wybornie. Do tego swojski chlebek, ogórek kiszony. Pychota. Najlepszy przepis na jaki trafiłem jak do tej pory. Pozdrawiam serdecznie. : )

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja nie dodaje jablka, tez smakuje dobrze, wyprobowalam rozne opcje i rodzinie oraz znaojomym bardzo smakuje ze spora iloscia kminku i domowa "vegeta" Polecam sprobowac dodac do niewielkiej ilosci i skosztowac. No i kminek "wspolgra" z wieprzowina i dobrze dziala na trawienie, bo to troszke ciezkostrawne, ale jakie pyszne :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń